< WRÓĆ DO Wydarzyło się

CHEFS ONLY - od zagadki kryminalnej po hazard !

Wydarzyło się2016-11-11

Dobra zabawa i wspólne gotowanie podczas Chefs Only w Mikołajkach

 
Szefowie kuchni i cukierni z całego kraju spotkali się 7 listopada, w pięknych okolicznościach mazurskiej przyrody, aby wspólnie świętować Dzień Szefa Kuchni.
3 edycja spotkania CHEFS ONLY odbyła się we wspaniałym Hotelu Mikołajki*****, który jest pięciogwiazdkowym obiektem położonym w samym sercu Krainy Tysiąca Jezior. Hotel Mikołajki to bez wątpienia miejsce, gdzie natura idealnie współgra z nowoczesnością, oczarowując  gościnnością i wspaniałym jedzeniem, które wychodzi spod noża szefa kuchni Tomasza Milewskiego.
 
 
Zdając sobie sprawę z tego, że najtrwalsze relacje tworzą się wtedy, gdy ludzie znajdą się w sytuacjach wywołujących ekstremalne emocje, 3 edycja CHEFS ONLY rozpoczęła się aranżacją morderstwa.
 
Epizod 1. Morderstwo z zimną krwią
W Hotelu doszło do makabrycznej zbrodni. Jeden z pracowników hotelu odnalazł w pobliżu parkingu rozczłonkowane ciało boya hotelowego. Zbrodnia była o tyle dziwna, że wszędzie było mnóstwo krwi, a ciało młodego człowieka było w nieudolny sposób myte. Czy morderca próbował zatrzeć ślady? Jeśli tak, to dlaczego umył ciało, a nie próbował go ukryć? Ten fakt pozostawiał wiele pytań.
 
Uczestnicy CHEFS ONLY zostali podzieleni na kilkuosobowe zespoły. Od tej chwili najważniejszy  był dla nich czas. Miejsc do odwiedzenie było zbyt dużo, aby każda grupa mogła porozmawiać ze wszystkimi podejrzanymi. Poszczególne grupy odwiedzały wybrane miejsca, aby później móc wymienić się informacjami i ustalić kto jest mordercą. Na każdym stanowisku grupy otrzymywały karty ze wskazówkami, które pozwalały wyeliminować z grona podejrzanych kolejne postacie.
Uprowadzony. Niemiłosierny krzyk dobiegł do uszu poszukiwaczy… na most wybiegła wystraszona postać. Jej ręce były związane niezwykle zawiłym węzłem. Zadaniem drużyny była pomoc nieznajomemu i poznanie jego tajemnicy.
Balistyk. Na pieńku siedział balistyk. Zdenerwowanie biło z jego wielkich oczu… na początku ignorował drużynę by w końcu ochrypłym głosem udzielić kilku odpowiedzi. Okazało się, że detektyw zlecił specjaliście od pocisków zebranie łusek z miejsca podobnej zbrodni. Balistyk nie miał w swoim zwyczaju brudzenia rąk w ziemi, dlatego chętnie przekazał grupie informację o dalszym kierunku poszukiwań w zamian za znalezienie dowodów. Zadaniem drużyny było znalezienie 5 dowodów ukrytych w ziemi, przy pomocy wykrywaczy metali.
 
 
 
Hazardzista. Grupy napotykały gracza kasyna. Mężczyzna lubił adrenalinę związaną z zakładami i hazardem. W zamian za udział w grze w Black Jack zaproponował grupie wyjawienie pewnej tajemnicy. Zadanie polegało na podwojeniu gotówki otrzymanej od hazardzisty, poprzez grę w Black Jacka.
 
 
Patolog. Po dotarciu do kolejnego punktu grupy odnajdywały polowe laboratorium patologa. Mężczyzna był znanym i cenionym specjalistą w swojej dziedzinie. Jego praca dawała mu niesamowitą satysfakcję, ale równocześnie wywoływała silny stres. Mężczyźnie trzęsły się ręce i nie był w stanie wykonać odczynnika potrzebnego do zbadania dowodów zbrodni. Patolog obiecał w zamian za pomoc w wykonaniu mieszanki udzielić bardzo istotnych informacji dotyczących poszukiwań. Zadaniem drużyn było przygotowanie odczynnika na bazie kilku ciekłych składników. Aby zabezpieczyć się przed niekorzystnym działaniem roztworów, zadanie musiało zostać wykonane w alkogoglach. Za zaliczenie zadania patolog udzielał informacji wskazujących kolejny punkt podróży.
 
 
Handlarz bronią. Dzięki wskazówce patologa grupom udawało się odnaleźć handlarza bronią. Na miejscu dowiadywali się, że jakiś czas temu miał on dziwnego klienta, który kupił u niego broń Magnum 44. Handlarz obiecywał opowiedzieć o tajemniczym kontrahencie jeśli grupom uda się pobić jego rekord na strzelnicy.
 
 
 Hydraulik. Grupa docierała do miejsca, gdzie znajdował się hydraulik. Okazało się, że na terenie hotelu doszło do wycieku. "Pękła rura i co zrobisz, nic nie zrobisz" - mówił załamany hydraulik. Z racji, że nie miał czasu pomóc naszym detektywom i udzielić żadnych informacji, zadaniem drużyn było wsparcie go w pracy. Jak najszybciej trzeba było zbudować akwedukt, który służył do zlikwidowanie wycieku.
 
Właściciel hotelu. Właściciel hotelu, w którym doszło do zabójstwa siedział w apartamencie 601, nie mogąc odwzorować ważnego projektu. W zamian za pomoc w rozwikłaniu zagadki kryminalnej uczestnicy musieli pomóc mu układając z listewek różnej wielkości plan hotelu. 
 
Kelnerka. W restauracji hotelowej na drużyny czekała kelnerka. Obiecała, że pomoże w ujmaniu zabójcy, dając cenną wskazówkę, pod warunkiem, że uczestnicy choć przez chwilę wcielą się w jej rolę. Żeby nie było zbyt łatwo, kelnerka zawiązywała uczestnikom oczy, a na tace kładła pełny kieliszek.
 
 
Szef ochrony. Johan był synem australijskich imigrantów. Przez wiele lat pracował w angielskim wywiadzie i działał w służbie Jej Królewskie Mości. Po latach został zepchnięty na boczny tor. Teraz był szefem hotelowej ochrony. Życie nauczyło go wiele, ale najbardziej tego, żeby nie ufać nikomu. Z powodu zaistniałej w hotelu sytuacji Johan nie mógł opuszczać swojego stanowiska. Musiał jednak przekazać informację jednemu ze swoich tajnych współpracowników. Wiadomością był kawałek papieru z zaszyfrowaną informacją. Jeżeli grupa wykonała zadanie za Johana, kierował on ich do kolejnej osoby mogącej posiadać cenne informacje.
 
Po każdym prawidłowo wykonanym zadaniu drużyny otrzymywały cząstkowe informacje dotyczące zabójcy. Ostatnie zadanie, polegające na rozpracowaniu zagadki o tym kto zabił hotelowego boya, wykonała drużyna w składzie: Paweł Patejuk (Szef kuchni/Double Tree by Hilton Warsaw), Bartłomiej Witkowski (Szef kuchni/Nicolaus Toruń Hotel), Maciej Gradu Butiewicz (Szef kuchni/Hotel Wolne Miasto Gdańsk), Natalia Lewandowska (Fusion Gusto), Krzysztof Kasprzak (Dajar HoReCa), Szymon Rogoziński (ChemaN). GRATULUJEMY!
 
Epizod 2. Gotowanie
Po pojmaniu zabójcy wszyscy szefowie kuchni i cukierni stanęli do wspólnego stołu, by na oczach zaproszonych uczniów i nauczycieli z pobliskich szkół gastronomicznych stworzyć wspaniałe, autorskie set menu, składające się ze startera/zupy, dania głównego oraz deseru.
 
 
8 ekipom kucharskim zostały przydzielone stanowiska, a wraz z nimi główne składniki – ziemniaki, których należało użyć przygotowując starter bądź zupę oraz danie główne. Każda drużyna posiadała inną odmianę ziemniaka, dlatego Natalia Lewandowska, właścicielka firmy Fusion Gusto wtajemniczyła wszystkich uczestników, opowiadając o tym co znalazło się na ich stołach. Drużyny mierzyły się z takimi odmianami jak: Maris piper, Olucco, Big grill, Amandie, Cherie, La ratte oraz batatami i ziemniakami truflowymi.
 
 
Każda ekipa przygotowała swoje dania mając do dyspozycji rozmaite produkty oferowane przez partnerów wydarzenia.
 
 
Na koniec kulinarnej części dnia nadszedł czas na degustację. Zaproszeni przez magazyn „akademia kulinarna” uczniowie i nauczyciele ze szkół gastronomicznych mieli okazję spróbować dań przygotowanych przez znakomitych szefów kuchni i cukierni. Podczas degustacji szefowie opowiadali o tym jak i z jakich produktów przygotowali potrawy oraz służyli cennymi radami i wskazówkami, przydatnymi w karierze zawodowej młodych adeptów sztuki kulinarnej.
 
 
Epizod 3. Las Vegas – Casino Night
Wieczorem uczestnicy zostali zaproszeni do Klubu After Dark, który na jedną noc zamienił się w eleganckie kasyno rodem z Las Vegas. Wszyscy mieli okazję poczuć adrenalinę i dreszczyk emocji, jakie towarzyszą bywalcom „domów hazardu” jednak bez utraty gotówki – graliśmy oczywiście tylko na żetony w Black Jack, ruletkę, pokera oraz kości. Nie obyło się także bez mini turnieju bowlingowego, który stał się już nieodłącznym elementem CHEFS ONLY. Tym razem zwycięska drużyna w składzie: Monika Ignaciuk (Ambasador92), Krzysztof Jakubowski (Ambasador92), Marcin Kaczmarek-Pielin (Szef kuchni, założyciel Master Chefs 4 Dogs), Rafał Wronka (Szef kuchni/Puro Hotel), otrzymała talerze ufundowane przez firmę DAJAR HoReCa.
 
 
Jak przystało na CHEFS ONLY bawiliśmy się wyśmienicie i już planujemy 4. Edycję! Z kolejną edycją wiąże się niespodzianka… ale o tym już wkrótce.
Aneta Tyczyńska: „Myślą przewodnią przy tworzeniu tego wydarzenia było zintegrowanie szefów kuchni i cukierni w nieformalnej, wolnej od obowiązków atmosferze. Chciałam, aby wszyscy uczestnicy mogli swobodnie wymieniać doświadczenia, uczyć się od siebie i poznawać. Uczestnicy z entuzjazmem podchodzą do CHEFS ONLY co jest dowodem na to, że tego typu unikatowe wydarzenie było  doskonałym pomysłem.”
 
Pomysłodawcą wydarzenia jest Aneta Tyczyńska, wydawca czasopisma „akademia kulinarna”. Kolejna edycja odbyła się przy współpracy ze Stowarzyszeniem Kucharzy Polskich. Tomasz Milewski, szef kuchni Hotelu Mikołajki*****, był współorganizatorem i gospodarzem wydarzenia.
 
 
Zdjęcia Tomasz Rogala
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Wydarzyło się
© Copyright papaja.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone. VPS