Portal Gastronomiczny

Alt Hotel Shuum

Przez zmysły do błogostanu – Stary kontynent zagościł w hotelu Shuum

Kolacja degustacyjna przygotowana przez zespół: szef kuchni Wiktor Ignaczak, Dorota Sosnowska i Beata Ławrukajtis z zespołem Shuumu oraz goście specjalni znawcy wina Michał Bardel i Tomasz Kolecki.

W czerwcu w hotelu Shuum odbyła się już trzecia odsłona kolacji degustacyjnych z cyklu „Przez zmysły do błogostanu”, tym razem tematem przewodnim był „Stary Kontynent”, czyli klasyczne dania podane w nieco innej odsłonie, a wszystko po to, by rozbudzić w gościach zmysł smaku na wyborne dania oraz wina pochodzące z Europy.

Idea powstania cyklu zrodziła się z potrzeby robienia czegoś ambitnego, w ten sposób chciano oddać też ducha hotelu Shuum, który dba o pełen komfort swoich gości, by czuli się wypoczęci, zrelaksowani oraz pełni życia i energii.

Wydarzenie poprowadził współautor Tomasz Kolecki sommelier, który propaguje wiedzę o winie i cały czas doszkala swój zawodowy warsztat. Gościem specjalnym i współprowadzącym był Michał Bardel, autor książki „Mokra robota”, współautor „Winnych Osobliwości”, który w niezwykle ciekawy, a czasem zabawny sposób opowiadał „winne historie”, również o kryminalnym zabarwieniu. Tego wieczoru, goście zabrani zostali w podróż po Europie, w klimacie literackich, czasem sensacyjnych wątków.

Kolacja rozpoczęła się degustacją kawiorów firmy Antonius Caviar, dyrektor marki Agata Łakomiak Winnicka opowiedziała o rodzajach, pochodzeniu polskiego kawioru oraz o celebracji jego degustowania. Każdy z gości mógł osobiście posmakować aksamitnych jajeczek i sam się przekonać, który kawior jest najsmaczniejszy. W ten sposób do kolacji wprowadzono polski akcent.

W dalszej części spotkania Wiktor Ignaczak, szef kreatywny hotelu Shuum wraz z zespołem, podał europejskie klasyki. Degustację rozpoczęto od Włoch, czyli najsmaczniejszej kuchni na świecie, według nas i znawców kuchni. Jak podkreślił szef, trudno w jednym daniu ująć jej bogactwo, zaproponował więc dwie formy: pastę, czyli tagliatelle przygotowane na miejscu ze specjalnej dedykowanej mąki oraz langustynkę nawiązując tym samym do różnorodności owoców morza, które w tym regionie występują. By wydobyć piękno i słodycz tego produktu dodano melasę pomidorową. Kolejną odsłoną włoskiej kuchni była doskonale wypieczona focaccia z klasyczną mozarellą bufala z nutką bazylii.

Kolejnym daniem był francuski specjał – czyli zupa cebulowa, a właściwie jej dekonstrukcja. Szef kuchni doskonale wiedział, że mierzy się z klasykiem, ale wykazał się sporą odwagą. Przygotował mocno esencjonalny bulion, z małych karmelizowanych cebulek, które potrafiły wybić smak na kulinarne szczyty. Wszystkie produkty, które były wykorzystywane w zupie, przygotowywane były osobno, by wyodrębnić różne tekstury, finalnie podkreśliły smak i aromat klasycznego dania. Charakteru zupie dodawał też serowy chips, białe wino oraz oliwa tymiankowa. Dodatkiem do zupy była francuska brioche z crème fraiche oraz czarny kawior.

Danie główne – tym razem były to Węgry i popularne warzywo, jakim jest papryka, a właściwie ajvar z dodatkiem bakłażana i cebuli, pieczony na grillu z dodatkiem beskidzkiego węgla drzewnego, który wydziela silne aromaty. Oprócz wyrazistych warzyw motywem przewodnim była wieprzowina, pochodząca z historycznej hodowli -„mangalica”, jest to rasa świń półdzika, która wypasa się w starych sadach, dzięki temu uzyskuje się doskonałej jakości mięso. Przed podaniem mięso było sezonowane i długo pieczone (ponad 12 godz.). Uzyskano wyśmienitą, miękką szarpaną wieprzowinę. Do dania podano również kwiat cukinii i oberżynę w wersji minii, konfitowanej w maśle.

Kolejnym kulinarnym przystankiem na mapie była Szwajcaria i świat serów który rozpływa się w ustach. Goście skosztowali foudue – ementaler zaklęte w restauracyjną formę. Do niego podano miniporcje z selera naciowego, chleba oraz czekolady, wszystkie składniki zanurzono w ciepłym serze, a smak jaki wydobywały pobudzały zmysły.

Na zakończenie, przyszedł czas na deser stworzony przez szefową cukierni Dorotę Sosnowską. Nawiązała do klasycznego tortu opartego na biszkopcie, czekoladzie, wiśniach z winiaku oraz bitej śmietanie, był to smak klasyki, podany w nowoczesnej formie, stąd nazwa – „Nietort szwarcwaldzki”, pochodzący z niemieckich cukierni.

W pairingu do dań, gościom wieczoru zaproponowano następujące wina: Barolo, Primitivo, Cava, Carmenere, Torrontes, jak również Sherry.

Serdeczne podziękowania należą się Beacie Ławrukajtis – Project Manager/ Head Sommelier, która zaprosiła nas na kulinarną ucztę po zmysłach. Gratulujemy pomysłu i życzymy kolejnych udanych kolacji z cyklu „Przez zmysły do błogostanu” .


Kolejne wydarzenie z cyklu „Przez zmysły do błogostanu” w hotelu Shuum odbędzie się już 12 sierpnia. Gościem specjalnym będzie Piotr Stopczyński – jeden z najlepszych w Polsce enologów, konsultant wielu polskich winnic, absolwent jednego z najbardziej cenionych uniwersytetów enologicznych – Davies w Kalifornii. Gościom kolacji zaproponuje on autorską selekcję win z wiodących winiarni różnych regionów Polski. Każda pozycja w menu na ten wieczór również odniesie się do innego polskiego regionu winiarskiego.

Shuum Boutique Wellness Hotel
ul. Kościuszki 17 | 78-100 Kołobrzeg |
www.shuumhotel.pl

Agnieszka Ochniak

Redaktor naczelna portalu PAPAJA.PL

Tagi

Aktualności

 

Rozmowa z Jakubem Żymelskim laureatem WKR 2024

 

Winterhalter - zastosuj ten trik, a Twój personel będzie bić się o pracę na zmywaku

 

Obchody 80 rocznicy Powstania Warszawskiego na Woli

Udostępnij

 

Rozmowa z Jakubem Żymelskim laureatem WKR 2024

 

Obchody 80 rocznicy Powstania Warszawskiego na Woli