< WRÓĆ DO Wydarzyło się

Chefs Only: Wszystko kręci się wokół wina

Wydarzyło się2017-11-13

Szefowie Kuchni w Pałacu Mierzęcin !

23 października Pałac Mierzęcin Wellness & Wine Resort oraz okalające go
tereny zielone opanowane zostały przez ponad 60 cukierników i szefów
kuchni. Pobyt, który rozpoczął się niewinnie – kręglami i grą terenową –
rozwinął się we wspólne gotowanie i zwieńczony został bankietem i tańcami.
We wszystkich tych aktywnościach istotnym elementem było wino Pałacu
Mierzęcin.
 
 
Chefs Only to cykliczne spotkania mistrzów polskiej gastronomii, sięgające
korzeniami trzy lata wstecz. Wtedy to – jesienią 2014 r. – grupa szefów kuchni i
cukierników zdecydowała się na nieformalne spotkanie, mające na celu
integrację branży, wymianę kontaktów i doświadczeń. Ze względu na
atrakcyjność tej formuły w 2017 r. po raz pierwszy odbyła się także edycja
wiosenna Chefs Only.
 
 
– Choć było bardzo miło współorganizować pierwsze edycje wydarzenia, cieszę się, że impreza zaczęła wędrować po Polsce – mówi Tomasz Milewski, szef kuchni hotelu Mikołajki, w którym odbyły się trzy pierwsze edycje. – Dzięki temu że gospodarzem może zostać teraz każdy szef kuchni, z niecierpliwością czekamy na ogłoszenie, kogo będzie można odwiedzić kolejnym razem. Tak jest po prostu ciekawiej. Sama idea spotkania, jego luźny charakter i radość spotkania na szczęście pozostają bez zmian. Zero spinek i czysta przyjemność – komentuje.
– Chefs Only to z punktu widzenia logistyki duże przedsięwzięcie.
 
 
Samo przygotowanie stanowisk roboczych w namiocie było nie lada wyzwaniem – mówi Dawid Łagowski, gospodarz październikowej edycji i szef kuchni Pałacu
Mierzęcin. – Możliwość goszczenia tak fantastycznych cukierników i szefów
kuchni to ogromny zaszczyt, choć jednocześnie czuje się presję, by nie zawieść
ich oczekiwań. Tym bardziej cieszę się, że się tak dobrze udało. Z tego miejsca
dziękuję moim kucharzom i całej ekipie Pałacu Mierzęcin. Uważam, że
stanęliśmy na wysokości zadania – podkreśla. Zmiana z edycji na edycję
miejsca, w którym odbywa się Chefs Only, stanowi także pretekst i okazję, by
szukać nowych możliwości i inspiracji – zarówno w zakresie przebiegu części
integracyjnej, jak i samego gotowania. W pełni wykorzystano więc infrastrukturę rekreacyjną wokół pałacu oraz jego piwnice, pełne tworzonych na miejscu win.
 
Przewrotny początek
W oczekiwaniu na wszystkich gości ci, którzy przybyli jako pierwsi, mogli
wziąć udział w drużynowym turnieju gry w kręgle. Cztery tory bowlingowe,
mieszczące się w odrestaurowanym budynku pałacowego folwarku, stały się
areną zmagań liczących do ośmiu osób zespołów. Na najlepszych czekały
upominki ufundowane przez Ajfood i Farm Frites.
 
 
 
Szkoła przetrwania
Gdy wszyscy goście byli już na miejscu, kolejnego dnia podzielono ich na
cztery zespoły, które miały wziąć udział w „Survival Challenge” –
czteroetapowej grze terenowej, odbywającą się na urokliwych terenach
przylegających do pałacu. Pierwszym zadaniem było pokonanie ściany
wspinaczkowej, w drugiej części należało wejść na wysokość 3 m i przejść na
drugą stronę po linie. – Na tę ściankę nie da się wejść! Byłem ubrany w buty
terenowe. Jestem sprytny i szczupły (ważę tylko 100 kg!), a i tak mi się nie
udało. Może to przez ten deszcz, który padał rano? – skarży się ze śmiechem
Tomasz Milewski. – Tak serio: wielki szacunek dla garstki osób, które dały radę
– szczególnie dla Bartka Witkowskiego, który właził na tę ścianę jak człowiekpająk – dodaje.
 
 
Po wspinaczkowym wyzwaniu przyszedł czas na zmagania rodem z Azji.
Przedstawiciele poszczególnych teamów ścierali się jako zawodnicy sumo. W
lepszym wczuciu się w rolę pomagały im dmuchane stroje. Po zabawach w dojo
nastąpiła krótka lekcja na temat wschodnich sztuk walki. – Choć może wydawać
się, że zapasy nie mają zbyt wiele wspólnego z gotowaniem, chcieliśmy dać
szefom kuchni okazję, by się zresetować i przez chwilę nie myśleć o recepturach
– mówi Dawid Łagowski, szef kuchni Pałacu Mierzęcin. W tym samym duchu i
z podobną intencją wprowadzono kolejne zadania – przeprawę pontonem przez
jezioro, ułożenie specjalnego akweduktu z rur oraz paintball.
 
 
 
Pod wino i z winem
Zintegrowane po wspólnych zmaganiach grupy stanęły następnie przed
wyzwaniami wymagającymi wymiany doświadczeń oraz sprawnego gotowania
w drużynie. Motywem przewodnim tej części było wino z Pałacu Mierzęcin.
Praca zespołów rozpoczęła się od spotkania z sommelierem, degustacji win
podanych w kieliszkach Schott Zwiesel dostarczonych przez firmę TOM-GAST
i wyboru trunku, do którego mieli następnie dobierać dania. – Uważam, że praca
z innymi szefami kuchni jest bardzo rozwijająca. Wystarczy czasem podpatrzeć
drobny szczegół, by zainspirować się i stworzyć nowe danie – mówi Łagowski.
 
– Cieszę się także, że we wspólnym gotowaniu udział wzięli uczniowie
gorzowskiej szkoły gastronomicznej. Część z nich była bardzo podekscytowana
tym, że mogła przyrządzać dania razem z ludźmi, których znają z gazet czy
telewizji. Sam bardzo lubię pracować z młodzieżą. W ciągu tego roku w samym
Pałacu Mierzęcin miałem 10 stażystów. To bardzo motywujące dla obu stron.
Miło było patrzeć na kolegów, którzy podchodzili do tego bardzo podobnie –
byli otwarci, rozmawiali i chętnie dzielili się doświadczeniem – dodaje. Wtóruje
mu Patryk Kotarba, szef kuchni hotelu Słonecznego w Busku-Zdroju: – Na
Chefs Only moja praca z dwójką młodych uczniów przebiegła bardzo
kreatywnie. Wymyślone przeze mnie dania były w większości wykonane przez
moich pomocników. Służyłem dobrą radą i profesjonalnymi wskazówkami, 
dzięki czemu to uczniowie wykonali najbardziej wymagające etapy
przygotowanych dań. Widziałem z upływem czasu, że nabierają coraz większej
pewności siebie, a na finiszu wręcz rozpierało ich poczucie dobrze wykonanej
pracy i ogromnego zadowolenia. Kucharzy oraz uczestników spotkania
zainteresowały również mierzęcińskie wina. – Jako przedstawiciel Pałacu
Mierzęcin cieszę się także z zainteresowania, jakie wzbudziło nasze wino. Nie
skończyło się na gotowaniu doskonale skomponowanych z nim potraw i
konsumpcji na miejscu – wiele osób zamówiło też dostawy do swoich
restauracji – konkluduje Dawid Łagowski. Po zakończeniu tej części,
pamiątkowym zdjęciu i wręczeniu upominków od sponsorów przyszedł czas na
galę finałową.
 
 
Wino, tańce i śpiew
Wino było istotnym elementem także podczas wieńczącego zdarzenie bankietu.
Towarzyszyły mu zarówno inspirowane nim dzieła szefów kuchni, jak i
cukierników. Atmosfera sprzyjała rozmowom, tańcom i śpiewom. –
Niezobowiązujący nastrój, panujący nie tylko podczas gali finałowej, ale i
podczas całego wydarzenia, bardzo sprzyja nawiązywaniu bliższych relacji i –
jak sądzę – przyczynia się do powstawania na gastronomicznej scenie wielu
ciekawych inicjatyw – również tych całkiem poważnych – mówi Tomasz
Milewski, szef kuchni hotelu Mikołajki. – Dobrze jest spotkać się, choćby raz na
pół roku, i pogadać o wszystkim, co w tej branży ważne. Już czekam na
wiosenną edycję Chefs Only – podsumowuje Milewski.
 
 
 
Organizatorem cyklu spotkań Chefs Only jest Marketing&More 
 
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Wydarzyło się
© Copyright papaja.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.