< WRÓĆ DO Sylwetki szefów

Paweł Spodzieja -Finalista KPP 2017

Sylwetki szefów2017-09-12
 
Doświadczenie zdobywał m.in. pod okiem szefa Piotra Straszewskiego oraz Dominika Brodziaka.
 
Paweł Spodzieja o sobie:
 
Moja przygodę z profesjonalną gastronomią rozpocząłem w 2005 roku gdy ukończyłem szkolę i otrzymałem tytuł technika. Od tego momentu kuchnia stała się moim drugim domem, doświadczenie szlifowałem pod okiem kilku szefów miedzy innymi szefa Piotra Straszewskiego, później trafiłem pod skrzydła szefa Dominika Brodziaka.
 
Ważnym krokiem w rozwoju mojej kariery zawodowej była zmiana pracy i chęć rozwoju. Trafiłem do hotelu HP Park, gdzie szefem kuchni jest Dominik Brodziak, który wziął mnie pod swoje skrzydła, pokazał kuchnię w nowej, nieznanej mi przedtem odsłonie i zainspirował do dążenia do perfekcji, za co serdecznie mu dziękuję.
 
Inspirację do gotowania czerpię z internetu, bo to w tych czasach skarbnica wiedzy, różnych książek, podpatrywaniu najlepszych, miedzy innymi mojego szefa, oraz żony, która ciągle mnie motywuje i wspiera za co jej dziękuję.
 
Budowanie dania zaczynam od zapoznania się z składnikami. Później układam sobie wszystko w głowie, wyobrażam sobie jak powinno wyglądać na talerzu oraz smakować i próbuję przelać to na talerz. Inspiracją są dla mnie książki oraz szefowie kuchni, bądź kucharze, którzy są chętni podzielić się wiedzą oraz doświadczeniem.
 
W pracy motywuje mnie chęć rozwoju, pokazania się z jak najlepszej strony oraz goście zadowoleni i wracający ponownie do restauracji.
 
Najbardziej lubię przyrządzać w domu zrazy z modrą kapustą i pyzami, choć w pracy coraz częściej zaczynam bawić się deserami.
 
Moje popisowe danie to … każde danie musi być popisowym i „smakować jak u babci w domu” -  tak zawsze powtarza mój szef .
 
Nie wyobrażam sobie kuchni bez zgranego zespołu, zaufania oraz szefa, który jest skarbnicą wiedzy i chce ja przekazywać.
 
Chciałbym poznać Paula Bocuse oraz Yannick Alleno, porozmawiać i popracować  z tymi szefami choć 3 dni :)
 
Nie lubię smaku kwaśnego, choć w pracy trzeba próbować każdego smaku i każdej rzeczy.
 
Mój największy sukces zawodowy to wygranie nominacji oraz start w Kulinarnym Pucharze Polski.
 
Za 5 lat chciałbym zostać szefem kuchni (jak większość kucharzy marzy o tym) i przekazywać młodym kucharzom wiedzę, którą zdobyłem od innych szefów, przedstawiać siebie na talerzu.
 
W dobry nastrój zawsze wprowadza mnie muzyka, pełna sala gości, choć jest „ tabaka” oraz spełnianie swojego hobby, jakim jest wędkarstwo.
 
Gdybym wygrał bilet do dowolnego miejsca na świecie wybrałbym … myślę, że byłaby to Tajlandia. Ciekawią mnie bardzo tamte rejony oraz ich kuchnia, różnorodność smaków.  Zaciekawiła mnie bardzo kuchnia azjatycka.
 
W dniach 26-27 września będę jednym ze szczęśliwców, którzy mają zaszczyt uczestniczyć w Kulinarnym Pucharze Polski.
 
W Kulinarnym Pucharze Polski wystąpię z kolegą z pracy Marcinem Owsiannym, co prawda będzie to jego pierwszy start w konkursie, ale chłopak da radę :)
 
Paweł Spodzieja zdobył nominację do KPP 2017 wygrywając 14 edycję Kujawsko-Pomorskich Potyczek Kulinarnych.
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Sylwetki szefów
© Copyright papaja.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.