< WRÓĆ DO Wydarzyło się

Paweł Salamon i Maciej Pisarek we włoskim Instytucie ICIF !

Wydarzyło się2017-08-23

Szkoleniowy wyjazd do Włoch w ramach nagrody w Kulinarnym Pucharze Polski


Dla Pawła Salamona szefa kuchni Restauracji „Smolarnia” w Trzciance i jego asystenta Macieja Pisarka, rok 2016 był niewątpliwie wyjątkowy dla ich kariery zawodowej, z pasją i wysiłkiem zdobyli najważniejszy tytuł kulinarny przyznawany w naszym kraju - Kulinarny Puchar Polski, echem tej nagrody, jest nie tylko okazała statuetka, ale też atrakcyjny wyjazd szkoleniowy.
 
W dniach od 26-30 czerwca br. wspólne z Maciejem Pisarkiem, odbyliście staż w renomowanym, Instytucje -  ICIF Italian Culinary Institute For Foreigners Costigliole d’ Asti, w piemonckim regionie Włoch, możesz opowiedzieć w skrócie jak wyglądał Wasz plan zajęć ?
 
Zaraz po przyjeździe dołączono nas do grupy, która odbywała już 3-miesięczny kurs, jednak konspekt zajęć jest tak skonstruowany, że bez problemów weszliśmy w rytm. Każdy dzień miał swój harmonogram, prowadzącego oraz temat – np. pasta, gnocchi czy włoskie ciepłe przekąski. 
Sam Instytut jest centrum włoskich tradycji kulinarnych, zachwyca bogatym zbiorem win, licznymi degustacjami, posiada też własną restaurację, w której serwowane jest autorskie menu. Jest przede wszystkim studnią wiedzy o włoskiej kuchni, która mieliśmy szansę poznać. 
 
 
Na co szczególnie kładziono nacisk podczas szkolenia?
 
Zarys w konspekcie stanowił fundament pod przygotowanie potraw, zgodnie z tradycją kuchni włoskiej. Każdy z nas mógł oczywiście wnieść w danie własną inwencję twórczą, zaprezentować swój styl, jednak trzeba było zachować ideę przepisu. Na to szczególnie kładli nacisk prowadzący zajęcia?
Celem było uzyskanie autentycznego włoskiego smaku!
 
Jaka atmosfera panowała podczas zajęć, czy uczestnicy mogli liczyć na pomoc prowadzącego lub innych uczestników?
 
W instytucie panowała przemiła atmosfera. Nasi koordynatorzy zapewnili nam przyjazne przyjęcie do wspólnego grona. Również język nie stanowił bariery, przez cały czas towarzyszyli nam tłumacze, przekładający język włoski, na angielski. Natomiast prowadzący zajęcia czuwali nad nami, doradzali i konsultowali wszystkie nasze pomysły. Szybko ulegliśmy włoskiej atmosferze – luzu, spontaniczności i radości.
 
Czy uważasz, że udział w tego tupu szkoleniach ma sens?
 
Oczywiście. Takie szkolenie polecam każdemu, kto pragnie poznać i poczuć oryginalną kuchnię włoską – jej smaki, aromaty, techniki, regionalność. ICIF to szkoła, która wprowadza nas w tajniki i wskazuje drogę, a każdy z uczestników w zależności od swojego indywidualnego poziomu, czerpie z niej tyle, ile chce. 
 
Oprócz warsztatów w Instytucie poznaliście również wiele ciekawych miejsc, m.in.winnice, czy plantacje oliwki, co szczególnie utkwiło Wam w pamięci?
 
Bardzo atrakcyjna lokalizacja ICIF gwarantuje wiele rozrywek. Zwiedziliśmy winnicę, poznając proces produkcji wina krok po kroku. Mieliśmy również okazję kosztować oliwy z oliwek, podczas indywidualnej degustacji – rodem z gwiazdkowych restauracji. Pełen profesjonalizm.
 
 
Kuchnia włoska uważana jest za najsmaczniejszą na świecie, czy skosztowaliście jej regionalnych przysmaków, jakie restauracje odwiedziliście?
 
Taki postawiliśmy sobie cel – kosztowanie kuchni włoskiej. Dlatego nie odpuszczaliśmy okazji do zwiedzania regionalnych restauracji. Odwiedziliśmy wiele z nich, w każdej zwracając uwagę nie tylko na smak potraw, ale i ich prezentację, na kulinarny styl Włochów – uznawanych za mistrzów designu.
 
Włochy fascynują nas nie tylko kuchnią, ale też pięknymi zabytkami i bajecznymi krajobrazami, czy mimo napiętego dnia mieliście czas na zwiedzanie?
 
Piemont to przepiękna kraina, głównie wzgórz i jezior – wąskie doliny i pagórki pokrywają strome winnice, plantacje oliwek oraz leszczynowe gaje, natomiast płaskie obszary pokryte są polami ryżu, najlepszego do risotto. To niewątpliwie królestwo ryżu, trufli i czerwonego wina, szczególnie tego z odmiany nebbiolo. Aby poznać je lepiej udaliśmy się do miasteczka Barola. Zwiedziliśmy również Asti – miasto wież czy Turyn i jego arkady, oraz Albę – znaną z wina Barolo, świeżych trufli oraz czekoladek Ferrero. W małych miasteczkach chłonęliśmy atmosferę miejscowych targów i enotek, a w tych większych urok zabytków i włoskich restauracji. Dni były długie i pełne wrażeń, a mimo to wciąż czuję niedosyt – ta kraina ma jeszcze mnóstwo do zaoferowania.
 
 
Kolejna edycja KPP zbliża się wielkimi krokami, w tym roku bronicie tytułu, czy uważacie, że wiedza zdobyta podczas stażu we Włoszech, pomoże Wam podczas konkursu?
 
Tak się składa, że niektóre ze składników tegorocznej edycji konkursu KPP pochodzą właśnie z Włoch, np. szynka, ryż czy balsamico di modeno.
Nie ukrywam, że tej kwestii również poświęciliśmy baczniejszą uwagę podczas pobytu we Włoszech. Czy to nam pomoże podczas konkursu?
Mam taką nadzieje?
 
Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia podczas Finału Kulinarnego Pucharu Polski !

Ja również dziękuję i chciałbym skorzystać z okazji i w imieniu własnym i Macieja podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego wyjazdu, a szczególnie Pani Agnieszce Liwińskiej, naszemu opiekunowi ze strony ICIF. 


Paweł Salamon - Ukończył szkołę gastronomiczną w Gorzowie Wielkopolskim. Doświadczenie zawodowe rozwijał m.in. w Pałacu Wiejce oraz w Pałacu Mierzęcin Wellness & Wine Resort, a także podczas podróży do Francji i Hiszpanii. Obecnie pracuje jako Szef Kuchni w Hotel & Restaurant Smolarnia i jest zwycięzcą Kulinarnego Pucharu Polski 2016, w tym roku broni Tytułu !
Agnieszka Ochniak - Redaktor Naczelna Papaja.pl
 
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Wydarzyło się
© Copyright papaja.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone. VPS