< WRÓĆ DO Hotele i restauracje

Hotel Tristan nadmorski klimat z regionalną kuchnią Wojciecha Rabiegi

Hotele i restauracje2017-02-21
 
Kąty Rybackie to niewielka, nadmorska miejscowość położona na Mierzei Wiślanej, w bliskiej odległości od Morza Bałtyckiego, gdzie znajdują się szerokie piaszczyste plaże i cumują rybackie kutry. Okolicę otaczają bujne lasy, z dziką zwierzyną i rezerwatem kormoranów. Tak sprzyjające okoliczności przyrody wpływają na doskonały wypoczynek, relaks i możliwość uprawiania najróżniejszych sportów m.in kitesurfingu.
 


W tym malowniczym miejscu znajduje się jedyny czterogwiazdkowy hotel -Tristan Hotel & Spa, który mieliśmy okazję odwiedzić. Hotel to doskonale wyposażony obiekt, komfortowo wyposażony w przestronne pokoje, strefę spa i wellnes, salą konferencyjną, kawiarnią oraz klubem nocnym połączonym z torem do bowlingu. Można tu doskonale spędzić czas zarówno w gronie rodzinnym, z ukochanym pupilem (do hotelu można zabrać zwierzęta), czy na zorganizowanym wyjeździe służbowym.
 
 
Dla nas osobiście "sercem" każdego miejsca jest kuchnia, tym razem trafiliśmy do Restauracja Kobaltowej, w której gospodarzem od 2015 r. jest szef kuchni młodego pokolenia, skromny, ale pełen pasji Wojciech Rabiega.
Wojtek pochodzi z miejscowości pod Poznaniem, pracował w wielu znanych restauracjach, szkolił się pod okiem doświadczonych szefów kuchni m.in Dominika Brodziaka, Bartosza Budnika, czy Michała Mamorskiego. Swoje umiejętności kulinarne kilkakrotnie prezentował również podczas konkursów kulinarnych (Festiwalu Smaku w Grucznie, Kujawsko-Pomorskich Potyczkach Kulinarnych, Chef Culinary Cup), w 2014 wystartował w Kulinarnym Pucharze Polskim, na którego nadal ma "chrapkę". Może uda się zdobyć nominacje już w tym roku ?

A jaka jest kuchnia Wojtka Rabiegi ? To przede wszystkim czerpanie z regionu, swoje dania szef opiera na naturalnych składnikach, wybiera produkty od lokalnych przedsiębiorców, przetwórców, rolników oraz rybaków, czerpie z lasu, łąk, morza i jezior. Autorskie menu przygotowuje z myślą o sezonowości i zgodnie z zasadą Slow Food. Dba nie tylko o smak, ale też o estetykę dań na talerzu. Sam również wędzi, uprawia i przygotowuje przetwory, które chętnie serwuje swoim gościom.
W jego menu skosztować można żuławskich miodów, mazurskich kasz, pomorskiej brukwi, czy kozich serów...
 
 
Podczas kilkudniowej wizyty miałyśmy okazję spróbować m.in. delikatnego śledzia z brendy, szalotką i czarną porzeczkątradycyjnego tatara wołowego, zapiekanego sera koziego, z powidłami śliwowymi z gorczycą, czarnuszką z żytnim chipsem, smażonych żabich udek z chutneyem z suszonych jabłek, wybornej grasicy z groszkiem zielonym, soczystych udek kaczych z musem z suszonej moreli i wanilią oraz słynnych już ślimaków z Pasłęka, w cieście czosnkowym, z czerwonym kawiorem ze ślimaków, z musem z zielonego groszku i miętą, przepis ten znalazł się w książce "Ślimaka Kulinarna Podróż", nad którą objęliśmy patronat.
 

 
To oczywiście nie był koniec, nasze kubki smakowe podkręciła również kremowa zupa z dyni i selera, w której zatopione były prażone kasztany, a na danie główne podano nam filet z kaczki z kaszą z samopszy, sosem aroniowym i warzywami, turbota z ratatuille z chipsem i kaszą jaglaną oraz szałwią oraz schab z dzika duszonego w śliwowicy, z borowikami oraz ćwikłowymi buraczkami.
Do każdego dania odpowiednie wino i uczta smaku gwarantowana.
 
 
W restauracji warto też zwrócić uwagę na słodkości, tu szczególnie zachwyciły nas domowe ciasta, które osobiście wypieka siostra szefa kuchni. Na uwagę zasługuje też deser restauracyjny, czyli jabłko pieczone w Calvadosie i cydrze, z pudrem z bezy, sosem jagodowym i pszenicą w miodzie gryczanym.  
 


​Wojtek Rabiega to nie tylko kreatywny szef kuchni, ale też osoba o bardzo przyjaznej osobowości, często podchodzi do stolików swoich gości, opowiada o daniach, produktach, sposobie przygotowywania dań i pewnie często słyszy komplementy, które go i jego zespół mobilizują do dalszej ciężkiej pracy.
Dodatkowo organizuje warsztaty kulinarne, w czasie naszego pobytu wspólnie z dziećmi wypiekał pizzę.
 

 
A jaki jest Tristan Hotel &Spa, o to postanowiliśmy spytać Dyrektora Hotelu Ireneusza Chomentowskiego :

- Nurtuje mnie nazwa hotelu, czy jest mi Pan w stanie powiedzieć, skąd jej pochodzenie?
- Nazwa hotelu jest kontynuacją nazwy pensjonatu, który był początkiem przygody hotelarskiej właścicieli hotelu. Naturalne skojarzenie nazwy odnosi się do legendy celtyckiej Tristana i Izoldy dlatego też Izoldę wykorzystaliśmy dla nazwy strefy wellness.
 
Powszechnie wiadomo, że nad morze goście chętnie przyjeżdżają latem, a co ciekawego mogą robić tutaj zimą ?
- U nas odpoczywać i dobrze czuć się w hotelu. Staramy wychodzić naprzeciw ich oczekiwaniom. W hotelu mają wiele możliwości spędzenia wolnego czasu, a dodatkowo relaks podczas spacerów. Plaża poza sezonem też jest atrakcyjna, morze po sztormie wyrzuca kawałki bursztynu, niektórzy uważają, że wiatr leczy, może ze względu na zawarty w nim jod. Powietrze nad morzem jest pozbawione smogu.
 
- Posiada Pan bogate doświadczenie zawodowe w hotelarstwie, proszę opowiedzieć z jakim największym wyzwaniem do tej pory Pan się spotkał, a może przeżył Pan jakąś wyjątkową historię, która szczególnie utkwiła Panu w pamięci?
 
- Doświadczeń mam wiele. Patrząc z perspektywy przepracowanych lat to moim największym wyzwaniem była pionierska praca na połączeniu promowym Gdynia - Karlskrona. To był początek lat 90-tych, a wyzwanie było wielkie gdyż musieliśmy udowodnić wsiadającym na prom turystom skandynawskim, że my też potrafimy i nie jesteśmy gorsi od innych.  To był początek nowej polskiej jakości. Udało się a teraz po latach mogę mieć satysfakcję, że tamten sukces trwa nadal. Czuję się strażnikiem jakości naszego hotelarstwa i mam dużą satysfakcję gdy w kolejnym prowadzonym obiekcie ktoś zauważy inność i pochwali za włożoną pracę. Ta satysfakcja przekłada się na wielką radość. 
 
- Gratuluję sukcesów i wciąż niesłabnącej satysfakcji z pracy w hotelarstwie. Zauważyłam, że ma Pan bardzo dobry kontakt z gośćmi hotelowymi, często Pan z nimi rozmawia, czy taka relacja procentuje?
 
- Kontakt z gośćmi jest bardzo ważny bo z perspektywy gości taki kontakt świadczy o tym, że goście nie są anonimowi, że ktoś ich zauważył, wykazał dla nich atencję a to potwierdza, że goście są ważni dla hotelu.
 
- Jaki jest Pana stosunek do hotelowej kuchni, czy współpracuje Pan z szefem kuchni, czy zostawia mu tak zwaną "wolną rękę "?
 
- Szef kuchni musi być kreatorem i animatorem więc nie można go ograniczać, oczywiście poza kontrolą food cost. Wspólnie możemy wytyczać kierunki, dyskutować o zasadności obecności dań w menu, ale szef kuchni reprezentuje sztukę kulinarną, a artysta musi być niezależny i mieć swobodę w tworzeniu. 

Czy ważne są dla Pana wyróżnienia i nagrody branżowe? 
 
- Nagrody nie zawsze są obiektywne więc porażka nie boli. Często nominacja jest cenniejsza gdyż oznacza, że hotel został zauważony. Nagrody zdobywają ludzie pracujący w hotelu i jednocześnie pracujący na opinię o hotelu. Wszystko zależy od załogi. Jeżeli brak nagrody mimo wszystko skutkuje dobrą opinią wśród gości hotelu, potwierdzoną zainteresowaniem pobytami, to sukces jeszcze bardziej znaczący gdyż pozwala pozytywnie myśleć o budżecie.
 
- W hotelach często można spotkać znane osoby z mediów, kogo w swoich progach gościł Hotel "Tristan"?
 
- Gościliśmy znanych  artystów jak Zespół Perfect, panią Agnieszkę Chylińską, Margaret, Pana Orłosia, Rynkowskiego i innych
 
- Czy Hotel "Tristan" zamierza się rozwijać, co jeszcze ciekawego planujecie w przyszłości?
- Hotel rozwija się codziennie. Przybywa nam gości, wracają goście, którzy byli u nas już 5-6 razy, są naszymi fanami i ulubionymi gośćmi, ze względu na przywiązanie do hotelu. Znamy ich nie tylko z widzenia, dzielą się z nami spostrzeżeniami, a czasami problemami własnymi. To znak zaufania do załogi.
 
- Zapraszam do Kątów Rybackich, miejsca nad Bałtykiem gdzie nie trzeba walczyć o "swój kawałek plaży", miejsca jeszcze nieodkrytego  ... jednak cudownego !
Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia w Hotelu Tristan!
 
 


ul. Rybacka 17
82-110 Kąty Rybackie
tel. 55 267 26 00
 
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Hotele i restauracje
© Copyright papaja.pl 2001-2017. Wszystkie prawa zastrzeżone.