< WRÓĆ DO Wydarzyło się

Oświadczenie Tomasza Dekera

Wydarzyło się2017-02-15
 
Jestem głęboko poruszony sytuacją, która spotkała mnie w minioną sobotę, a o której
dowiedzieliście się Państwo wczorajszego popołudnia. Uderzyła ona we mnie, moją
rodzinę, najbliższych współpracowników, ale przede wszystkim w markę, którą
tworzyłem przez 9 ostatnich lat mojego życia zawodowego. Sygnowałem ją własnym
nazwiskiem, tworzyłem ciężką pracą i wiarą w to, że jakość zawsze pozostanie
priorytetem cukierni T. Deker Patissier&Chocolatier. Zawsze starałem się opierać
wszystkie swoje działania na głębokim fundamencie pokory i szacunku wobec osób, które pomagały mi w spełnianiu wielkiego marzenia o byciu mistrzem cukiernictwa.
Sytuacja, o której w skrócie opowiedziałem wczoraj, może wydawać się bardzo
skomplikowana, ale dla mnie pewne sprawy nabrały wyjątkowej jasności. Chcę podzielić się z Państwem tym, co sam wiem na chwilę obecną i czego mogę być pewny.
 
Od soboty, 11 lutego nie jestem już w Zarządzie Spółki (T.Deker Patissier&Chocolatier Sp. z o.o). Nie była to decyzja, w której podejmowaniu brałem udział. Nie została ona ze mną w żaden sposób skonsultowana. O tym, że nie należę już do zarządu firmy, którą stworzyłem, dowiedziałem się, nie mogąc wejść do jej siedziby z powodu wymiany zamków. Właśnie w tak brutalny i bezwzględny sposób dowiedziałem się, że jednomyślnie usunięto mnie z grona osób decyzyjnych. I o ile zawsze jestem w stanie zrozumieć konflikty interesów, spory, inne spojrzenie na prowadzenie biznesu – nigdy nie pojmę stylu, w którym „rozegrano” całą sytuację. Być może była to próba upokorzenia mnie i obniżenia morale – potraktowałem to jednak jako oczyszczenie atmosfery wokół siebie i motywację do budowania czegoś nowego w gronie serdecznych mi osób.
Jeśli chodzi o kwestie prawne, nie należąc do zarządu firmy – w żaden sposób nie
odpowiadam za jakość produktów, które od tej pory trafiają w ręce klientów.
Od dłuższego czasu nie zgadzałem się z nową polityką firmy, uznając, że w cukiernictwie nie ma dróg na skróty. Moim celem zawsze było tworzenie dla swoich gości wyjątkowych deserów, odzwierciedlających moją wielką pasją dla cukiernictwa.
Dziś, oczywistym jest, iż nie mając wpływu na dalszą produkcję, będę robił wszystko, aby sprzedać swoje udziały w firmie oraz rozwiązać kwestie związane z używaniem mojego nazwiska w szyldzie cukierni.
 
Jedno pozostaje niezmienne – nic nie jest w stanie zniechęcić mnie do mojej życiowej
pasji. Nadal uwielbiam sztukę cukierniczą, wszystkich ludzi, których mogłem czegoś
nauczyć i którzy codziennie dają mi nowe, wartościowe nauki. Możecie być spokojni o moją przyszłość.
Jednocześnie chciałbym prosić o wstrzymanie się z negatywnymi komentarzami
w kierunku moich byłych współpracowników. Wierzę, że wszystko, co dajemy innym:
emocje, działania i energię – kiedyś wróci ze zdwojoną siłą.
 
 Z poważaniem,
Tomasz Deker
kontakt: hello@tomaszdeker.com

Justyna Zalewska
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Wydarzyło się
© Copyright papaja.pl 2001-2019. Wszystkie prawa zastrzeżone. VPS