< WRÓĆ DO Nowości wydawnicze

Anglia – kucharska rzeczywistość- przedstawiamy sylwetki Autorów

Nowości wydawnicze2012-09-26

Książka „Anglia – kucharska rzeczywistość”, powstała na podstawie autentycznych doświadczeń 10 zawodowych kucharzy, którzy zdecydowali się na pracę na Wyspach Brytyjskich i wrócili stamtąd do Polski.

Książka „Anglia – kucharska rzeczywistość” jest skierowana do wszystkich miłośników kuchni, gotowania i dobrego jedzenia. Jej treść przemawia zarówno do amatorów lubiących kulinarne ciekawostki jak i do zawodowców. Jednak przede wszystkim powinni po nią sięgnąć kucharze, poszukujący dla siebie sposobu zawodowego rozwoju – ambitni, a do tego głodni wiedzy, ciekawych doświadczeń i... kształcących podróży.
Autorami poszczególnych rozdziałów jest 10 kucharzy, którzy po odbyciu stażu pracy w Wielkiej Brytanii zdecydowali, że chcą podzielić się swoją wiedzą z doświadczeniami.
Wiele spośród zamieszczonych tu rozdziałów jest odbiciem osobistych historii każdego z nas, wspomnieniem codziennych stresów związanych z barierą językową, subtelnego znaczenia różnic w technice czy stylu gotowania, przede wszystkim jest jednak rezultatem podjęcia śmiałego życiowego wyzwania i dobrowolnej rozłąki z najbliższymi” – mówi  we wstępie Artur Cichowski, pomysłodawca książki.

Przewodnią myślą publikacji jest kulinarne odkrywanie świata, w tym wypadku Wielkiej Brytanii, zdobywanie wiedzy i doświadczenia, które po powrocie do kraju będą podstawą dalszego rozwoju zawodowego.
Wiedziałem, że zawód kucharza wiąże się z podróżami, które kształcą jak żaden inny uniwersytet na świecie” – wspomina w jednym z rozdziałów Miłosz Kowalski, obecnie Zastępca Szefa Kuchni w hotelu Radisson Blu Kraków. „I tak znalazłem się na lotnisku z biletem w jedną stronę i dwójką kolegów, a każdy z nas był gotów stawić czoła wyzwaniom i poświęcić się swojej życiowej pasji. Wierzyliśmy, że ruszamy na podbój Anglii” – mówi Kowalski, który na Wyspach pracę rozpoczął od hotelu Royal Lemington Spa posiadającego gwiazdkę Michelin i 3 AA Rosettes.

Oprócz nich w książce swoje historie opowiedzieli także: Sergiusz Hieronimczak, Radosław Grzegorz Górecki, Michał Kuter, Anna Kalicka, Jarosław Sak, Stanisław Bobowski, Roman Kosmalski, a współpracował również Marek Litwin.

„Anglia – kucharska rzeczywistość
” zawiera obok indywidualnych przeżyć i autentycznych historii spod kuchennych okapów, informacje na temat Przewodnika Michelin i AA Rosettes, praktyczne rady dla „żółtodziobów” jak poradzić sobie tuż po przyjeździe na Wyspy, a także słowniczek fachowych pojęć i codziennej komunikacji.

Dziś prezentujemy postaci, bez której ten projekt pewnie by nie zaistniał, zwłaszcza że jest nią Anna Kalicka - jedyna kobieta w tym jakże męskim, kucharskim gronie. To jej zawdzięczamy dołączony do książki angielsko-polski Słowniczek gastronomiczny.

O Annie Kalickiej mówi Artur Cichowski:

Anna Kalickajedyna „żeńska strona” w składzie autorów. Główny twórca słownika angielsko-polskiego w książce, osoba niezwykle ambitna, skromna, ale i o bardzo silnym charakterze. Cechy idealnie pasujące do naszego zawodu. Z treści jej rozdziału dowiecie się, jak kulinarna emigracja wygląda z żeńskiego punktu widzenia. Niezwykle ciekawe historie opowiadane przez kobietę – kucharza, również absolwenta szkoły Westminster Kingsway College. Niestety, nie wyraziła zgody na publikację zdjęcia – ubolewamy, ale i szanujemy decyzję.

Prezentujemy także fragment opowieści Anny Kalickiej na temat jej kulinarnej przygody w Wielkiej Brytanii:

...Zestresowałam się od tych jego wrzasków, ręce zaczęły mi się trząść i w którymś momencie przejechałam sobie nożem po kciuku. Zdążyłam jeszcze tylko zobaczyć, że mi kawałek skóry wisi na cienkim strzępie, zanim prawie cała zbroczyłam się krwią...

Przedstawiamy Wam również Sergiusza Hieronimczaka,  współautora książki 
 
Sergiusz Hieronimczak – następna bardzo ciekawa postać w gronie kulinarnych emigrantów. Kolejny absolwent Westminster-Kingsway College i „Kulinarny Kolumb”, który poza czynną pracą na kuchni jest felietonistą w polonijnym tygodniku Cooltura, a na portalu WDK pisze ciekawe artykuły o  angielskiej kuchni. Ponadto zasłużenie i efektywnie udziela się w zarządzie Polish Society of Chef and Pastry Chef in UK,  pełniąc funkcję v-ce Prezesa. Postać niezwykle ciekawa, miłośnik różnych wariacji potrawy curry oraz „obrońca” kuchni angielskiej, gdyby ktoś wyraził na jej temat jakąkolwiek sceptykę. Podczas rozmów i kulinarnych konwersacji z Sergiuszem należy wykazać się nie tylko olbrzymią wiedzą, ale i pasją do gotowania. Wtedy znajomość z tym człowiekiem może stać się niezwykle wartościowa. Jego rozdział w książce, kulinarne historie przesiąknięte jego poczuciem humoru należą do moich ulubionych fragmentów tej publikacji.

  
Przedstawiamy Wam też fragment opowieści Sergiusza Hieronimczaka
Całość już niebawem w książce!
„... W autobusie do Londynu panowała zawiesista atmosfera, a powietrze było pełne zapachu wędzonej kiełbasy, spoconych skarpetek i wódki. Po długim opieraniu się w końcu uległem i nawaliłem się z moimi najbliższymi sąsiadami...”
„... Niespodziewanie Anglia dała mi poczucie Sokratesowskiej myśli: „Wiem, że nic nie wiem”. Takie uczucie, wbrew pozorom, jest bardzo inspirujące, bo pozwala poznawać ciągle coś nowego i cieszyć się tą wiedzą...”
 
 
Prawdziwą perełką – nie tylko dla zawodowych kucharzy – są jednak przepisy na wyspiarskie dania z najlepszych restauracji, udostępniane przez każdego z autorów książki.
 Książka „Anglia – kucharska rzeczywistość”jest do kupienia na stronie portalu http://wszystkodlakucharzy.com.

KOMENTARZE
2012-06-26Marek Litwin
Wydaje mi sie, ze kucharza klasy Michelin mozna poznac po skromnosci, otwartosci oraz pozytywnym podejsciu (szczegolnie do dzielenia sie wiedza). Michelin uczy pokory. Co do Panow gdzie kto gotowal dowiecie sie juz niebawem gdy ksiazka pojawi sie w ksiegarniach. Ale zapewniam Was, ze sa gwiazdki i rozetki.
2012-09-27Martin
Książka bardzo przydatna, zwlaszcza slownik i czesc "Pierwsze Kroki". Co do historii zawartych w ksiazce, uwazam ze autorzy poczuli sie tak, jakby pisali Biblie, no i troche ich ponioslo(najbardziej z podziekowaniami). Wiekszosc historii nie robi wrazenia(zwlaszcza ta z jajecznica, boze...). Nie zarzucam braku profesjonalizmu, no ale ksiazka zostala skierowana w zla strone, tak doswiadczeni kucharze powinni napisac ksiazke dla ludzi, ktorzy maja doswiadczenie w swoim kraju i chca uzyskac wskazowki, jak nabrac rozpedu za granica. Nie do uczniow szkol gastronomicznych, ktorzy nie znaja jeszcze branzy i cholera wie czy w ogole w niej zostana, przeciez to strata czasu. Pomysl dobry, wykonanie przeciwnie, przeczytalem cala ksiazke wiec moge cos na ten temat powiedziec. Mam nadzieje ze druga czesc okaze sie lepsza, Pozdrawiam :)
2012-10-04Marek Litwin
Szanuję opinię Martina, jednak nie do końca rozumiem jego oczekiwań. No bo skoro 9 kucharskich historii nie obrazuje tego co Was czeka na Wyspach to ja czegoś tutaj nie rozumiem. Spojrzmy na zawartość: mamy historie ludzi z doświadczeniem, bez doświadcznia, Michelin, AA Rosetts, małe obiekty, duże obiekty, historia Anny Kalickiej, itd, itd. Martin - nie ma więcej nic do dodania, te historie to samo życie. Aby się przekonać jak tutaj jest trzeba odwagi, determinacji i bardzo ciężkiej pracy. Dlatego też współautorzy dziękują swoim bliskim, bo bez ich wspracia te historie być może potoczyły by się inaczej.
2012-10-08Artur Cichowski
Drogi Czytelniku Martinie! Dziękuję za zainteresowanie książką i za opinię. Nie do końca jedna pozwolę się zgodzić z krytyką. Piszesz: 1)"...tak doswiadczeni kucharze powinni napisac ksiazke dla ludzi, ktorzy maja doswiadczenie w swoim kraju i chca uzyskac wskazowki, jak nabrac rozpedu za granica..." Cała treść moim zdaniem(i biorę na swoje przekonanie odpowiedzialność)jest właśnie jak nabrać rozpędu za granicą(w tym przypadku w tytułowej Anglii),część naszych historii, częśc ze słownikiem czy porady jak poradzić sobie na dniu próbnym przy staraniu sie o pracę. Każda z tych częsci przekazuje wiedzę jak nabrać rozpędu. 2)"... Nie do uczniow szkol gastronomicznych, ktorzy nie znaja jeszcze branzy i cholera wie czy w ogole w niej zostana, przeciez to strata czasu...." W wielu tych młodych śpi niesamowity, kulinarny potencjał o którym jeszcze nie wiedzą.Uważam,że Anglia dzięki swoim możliwosciom szybciej się nimi zajmie. Nauczy języka, zawodu oraz odkryje pasję. Powrót do Polski będzie już dla tych ludzi tylko początkiem prawdziwych sukcesów. Już to obserwujemy. Dlatego książka i jej odbiorca jako uczeń wydaje sie logicznym i trafnym skierowaniem. Ponadto kilku młodych kucharzy poczuło sie tak zainspirowanych tą książką, że są właśnie w drodze do Anglii. Po fakty i ewentualną dalszą dyskusję zapraszam na forum portalu WDK. Przykro mi zatem ,ze nie mogę się zgodzić i muszę poprzeć komentarz Marka nie dlatego, ze mi wypada. Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za komentarz.
2018-09-07Elżbieta Wojkowska
proszę powiedzieć,gdzie można kupić tę książką?
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Nowości wydawnicze
© Copyright papaja.pl 2001-2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.