< WRÓĆ DO Wydarzyło się

Restauracja pod Czerwonym Serduszkiem- gotowała dla WOŚP w Bydgoszczy

Wydarzyło się2012-01-11
 
 Miłość, przyjaźń, muzyka … i dobra kuchnia.
 
Śmiało można powiedzieć, że właśnie pod takim hasłem odbył się Jubileuszowy XX Festiwal Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Bydgoszczy. A wszystko za sprawą Stowarzyszenia Kucharzy Kujaw i Pomorza, które przy wsparciu stowarzyszenia Euro Toques Polska, przyjaciół, wolontariuszy i sponsorów otworzyli na płycie Starego Rynku "Restaurację pod Czerwonym Serduszkiem”. 
Najpierw jednak na specjalnie przygotowanej scenie kucharze namawiali mieszkańców do przyjścia na przepyszny posiłek, wyraźnie podkreślając, że cały dochód z jego sprzedaży zostanie przekazany na ratowanie życia wcześniaków i zakup pomp insulinowych dla ciężarnych kobiet z cukrzycą. 



Pierwsi klienci restauracji pojawili się już o godzinie dwunastej, za jedyne 20 zł mogli zjeść jedno z dwóch menu, składające się z czterech dań. W karcie znalazł się m.in. żurek, kapuśniak, skrzydełka w sosie meksykańskim, filet z kurczaka z ziemniakami puree, spaghetti bolognese i oczywiście na osłodę przepyszny deser.


Chętnych na skosztowanie europejskiej kuchni przygotowanej przez znanych szefów kuchni nie brakowało. Pod „serduszkowym namiotem” panował ciągły ruch i sympatyczna atmosfera, w rolę kelnerów wcieliła się młodzież z bydgoskiego gastronomika. Stoisko odwiedziła również bydgoska telewizja, która na żywo transmitowała przebieg całego wydarzenia.



Dodatkową atrakcją w restauracji był pokaz owocowych rzeźby, które wykonali najlepsi artyści carvingu w kraju. Bardziej odważni mogli osobiście spróbować swoich sił w tej niełatwej sztuce. Pod okiem profesjonalistów można było wziąć udział w warsztatach. Późnym wieczorem rzeźby z melonów i arbuzów zostały wystawione na licytacje.



Smaczne, ale mniej wykwintne dania serwowali wojskowi kucharze, nie zabrakło tradycyjnej grochówki.



Oczywiście nie tylko kuchnia dominowała na Finale WOŚP, na scenie już od samego rana odbywały się koncerty muzyczne, wystąpiły zespoły Butelki Zwrotne, Mislead,Half Life, Basia „Flow” Adamczyk ,Sebastian Makowski „Ptaky” i BydziaComBand. W tym roku nie zabrakło mocnego brzmienia!!!


Komenda Wojewódzka i Miejska Policja w Bydgoszczy przygotowała nie lada gratkę dla miłośników służb mundurowych, można było zobaczyć w jaki sposób zabezpiecza się ślady kryminalne, jak wykonuje się zdjęcia do kartoteki, zorganizowano wyścigi sprawnościowe w pełnym wyposażeniu, pokaz wyszkolenia psa patrolowo-tropiącego oraz naukę bezpiecznych zachowań wobec czworonogów. Nie zabrakło maskotki kujawsko-pomorskiej Policji - Polfinka, który wraz z innymi wolontariuszami kwestował na Starym Rynku.


Pojawili się również motocykliści z puszkami i Motocyklem M-72 z wózkiem bocznym, stylizowanym na niemieckie motocykle służące w Wehrmachcie w trakcie II Wojny Światowej oraz repliką rikszy z 1938 roku - czyli najpopularniejszej przedwojennej taksówki.



W tym roku bydgoszczanie nie zawiedli i chętnie wrzucali pieniądze do puszek, tego dnia ciężko było znaleźć osobę, która nie miałaby naklejonego na sobie czerwonego serduszka, do akcji przyłączyło się również najmłodsze pokolenie, które dzielnie wspierało Orkiestrę.



O dwudziestej tradycyjnie wystartowało "światełko do nieba", półgodzinny spektakl zimnych ogni rozświetlił niebo nad mieszkańcami. Tuż po jego zakończeniu zabrzmiał góralski folk w wykonaniu zespołu InoRos, był to znak do zamknięcia „Restauracji pod Czerwonym Serduszkiem”.


Wybrani przedstawiciele stowarzyszeń wybrali się do banku by rozliczyć puszki po brzegi wypełnione gotówką. Tu należą się słowa uznania dla Wolfganga Menge, Presidenta Euro-Toques na Niemcy, który dzielnie segregował polski bilon, mimo iż to zadanie nie należy do najprzyjemniejszych.


Po kilku godzinach liczenia, przedstawiciel banku ogłosił, że udało się zebrać kwotę 4726,72 zł!!!


Wszystkim serdecznie dziękujemy za wsparcie i pomoc w przygotowywaniu „Restauracji pod Czerwony Serduszkiem".
Mamy nadzieję, że będziemy mogli liczyć na Was również w przyszłym roku. SIE MA!!!!
 
 
  
(AO)
zdjęcia T.Szymański/
A.Ochniak
 
KOMENTARZE
2012-01-14Kanclerz
W restauracji pracowała też ekipa Wielkiej Konfraterni Zacnego Jadła, Napitku i Rękodzieła. On-line licytowaliśmy na FB parę rzeczy. Wyszło 300 PLN, które weszły do puszek ETP. Pozdrówki!!! PS. Nasmaczamy się już na następny rok większa ekipą i z większym zadęciem.
DODAJ KOMENTARZ

Komentarz:

Podpis:

E-mail:

WYŚLIJ

< WRÓĆ DO Wydarzyło się
© Copyright papaja.pl 2001-2018. Wszystkie prawa zastrzeżone.